Sytuacja osób pokrytych ubezpieczeniem Medicare wcale nie jest lepsza. Ceny leków generycznych wzrosły pomiędzy 2010 i 2015 r. ze $175 do $257, czyli o 47%, co nałożyło się na koszt samego ubezpieczenia. Wielu jego beneficjentów znalazło się w finansowym potrzasku, spowodowanym kumulacją rachunków medycznych i comiesięcznych składek ubezpieczeniowych; jeden taki przykład to prywatny dług, który urósł do wys. $15 tys.
Prezydent wyjaśnił, że sposób, w jaki działają obecnie ośrodki zdrowia z kwalifikacjami federalnymi, wytworzył sytuację, która umożliwiła zagarnięcie przez owe ośrodki ogromnych zniżek (dochodzących nawet do 50%!) na leki produkowane przez firmy farmaceutyczne, które to zniżki w zamyśle skierowane miały być do pacjentów. Sponsorzy planów zdrowotnych oraz menedżerowie świadczeń aptecznych, tudzież #pośrednicy (“#middlemen”), jak określił ich Trump, dostali na taką działalność zielone światło od poprzednich kancelarii prezydenckich. Tak wyposażeni, dodatkowo obwarowali się na swojej pozycji, wprowadzając bardzo skomplikowane i odporne na reformę przepisy. W konsekwencji niektórzy prawodawcy, próbujący zmienić ten niekorzystny dla pacjenta porządek rzeczy, bezskutecznie usiłowali wprowadzić w życie nowe regulacje – przez przynajmniej 25 lat. W międzyczasie, menedżerowie świadczeń aptecznych czerpali zyski z nieuczciwego, ale prawnie usankcjonowanego systemu dystrybucji leków i pobierali ogromne sumy pieniędzy od pacjentów – ludzi, którym wcześniej obiecali pomagać. Faktycznym zadaniem takich pośredników jest rozdmuchanie antycypowanych zysków do maksymalnych rozmiarów, a nie wykonywanie pożytecznych kroków ułatwiających np. procesy produkcji czy dystrybucji leków. Równocześnie zdołano po cichu przepchnąć inne przepisy, które zabraniają farmaceutom doradzać pacjentom w kwestii najkorzystniejszych cenowo medykamentów i ich tańszych odpowiedników!
“Owe zwroty nadpłat są odpowiednikami ‘brania w łapę’ i podminowują grunt dla #oszczędności, które w innym przypadku stałyby się udziałem pacjentów objętych systemem opieki zdrowotnej Medicare, nabywających dane leki. Jednakże obecne przepisy federalne stwarzają bezpieczną przystań dla takich niewłaściwie przekierowanych zniżek i uniemożliwiają traktowanie ich w świetle prawa jako przekupstwa”.
Trump ogłosił koniec owego skorumpowanego procederu poprzez zatwierdzenie zakazu, który wyeliminuje podobne, nielegalne transakcje w przyszłości. Od teraz, wszystkie #zniżki wynegocjowane przez pośredników będą skierowane do pacjentów. Wszyscy korzystający z ubezpieczenia Medicare będą mogli nabyć insulinę za maksymalnie $35 miesięcznie, a ceny tego i innych leków, dla osób nie posiadających żadnego ubezpieczenia zdrowotnego, oraz tych opodatkowanych ponad miarę i nie będących w stanie wywiązać się z narzuconych opłat, zostaną obniżone do poziomu cen ustalonych dla pośredników. Administracja Trumpa pracuje równocześnie nad dywersyfikacją obecnych i przyszłych planów ubezpieczeniowych.
Kolejna kwestia zrewidowana przez obecną kancelarię to brak podstawy prawnej dla USA, aby negocjować ceny importowanych leków. Okazuje się, że #Amerykanie zostali pozbawieni tego prawa przez #Kongres – i zmiana ta celowo nie była nagłaśniana w mediach. Wszelkie negocjacje z producentami leków zostały zatem zaklasyfikowane jako nielegalne!
Koszt produkowania leków jest niezwykle wysoki ze względu na ustawowo długi czas oczekiwania na ich zatwierdzenie itp. Pośrednicy dodatkowo podbijają ich ceny, które w konsekwencji rujnują przeciętnego konsumenta. Nowy #dekretprezydencki zezwoli na importowanie tych samych leków po niższej cenie z Kanady i innych krajów, i udostępni je przeciętnym amerykańskim płatnikom za cenę o ok. 30% – 90% niższą niż do tej pory. Będzie to suma, jaką płacą pozostałe kraje, zarówno rozwinięte, jak i te dopiero się rozwijające. Powodem, dla którego Stany płacą obecnie tak wysokie stawki jest fakt, że były one zobligowane do płacenia PEŁNEGO kosztu produkcji, włączając w to badania i rozwój leków. Pozostałe zaawansowane ekonomicznie kraje nie płaciły równej części, wręcz przeciwnie – wykorzystywały fakt, że to #USA płaci za ich środki farmakologiczne i w ten sposób były w stanie rozpowszechniać je w swojej populacji za półdarmo. Trump określił ten proceder “życiem na koszt amerykańskich pacjentów i amerykańskich seniorów o światowym zasięgu” wskazując na kraje takie jak #Kanada oraz #Niemcy, i wyjaśniając, że “w rzeczywistości, to amerykańscy podatnicy subwencjonują system socjalistycznej opieki zdrowotnej w państwach opiekuńczych i wielu innych krajach. Położymy kres tym nadużyciom i przywrócimy zasady wolnej przedsiębiorczości (…)”.
Trump przypomniał także nowo uchwalony przepis, nazwany “Prawem do Spróbowania”, który umożliwia śmiertelnie chorym pacjentom eksperymentalne leczenie z wykorzystaniem leków, które nie zostały jeszcze zatwierdzone do przeciwdziałania konkretnej, zaklasyfikowanej jako “nieuleczalna”, chorobie (ponieważ spełnienie wymogów bezpieczeństwa w trakcie testowania leku ustawowo zajmuje ok. 3 lata), ale które potencjalnie mogą okazać się skuteczne, ponieważ zostały już wcześniej zatwierdzone na korespondującą przypadłość. #WielkaFarma szczególnie mocno przeciwstawiała się tej regulacji, pomimo faktu, że alternatywą dla pacjenta była już tylko śmierć, i skutecznie blokowała te uchwałę przez… 42 lata. #Hydroksychlorochina albo #HCQ została zaproponowana przez administrację Trumpa jako skuteczne i bezpieczne lekarstwo na koronawirusa – stosowana w pakiecie z cynkiem i azytromycyną (#Zithromax lub #ZPak); innym szczególnie polecanym przez prezydenta lekarstwem na covida jest #remdesivir, także objęty programem Prawo do Spróbowania.
Prezydent i jego zespół pracował nad reformą medyczną od samego początku swego urzędowania. W rezultacie ich działań, w 2018 r. składki ubezpieczeniowe Medicare na leki na receptę zostały zmniejszone o $1,9 mld, a zredukowanie kosztów leków generycznych obcięło wydatki medyczne amerykańskich pacjentów o $26 mld.
#koronawirus #covid #łapówki #braniewłapę #apteki #pośrednicy farmaceutyczni #farmaceutycznamafia #mafiaapteczna
Źródła:

